- Palisz?

żebyś się ubrał - powiedziała.
Dwie pieczenie przy jednym ogniu. Ktoś, kto nauczy
-A do mnie, Laura. - Ustąpiła, odwróciła się i poszła w
takiego pustelnika?
– Robię to od ładnych paru minut, ale nie chce jeść. – Westchnęła
już głos matki, a także reaguje na światło i dźwięki.
mi. Nie zrobię ci krzywdy. Poddaj się uczuciom.
ówczesną narzeczoną. Nie, nie wrażenie, ale prawie pewność. Było to
- Tak, pewnie masz rację.
Kelly nie trzeba było dwa razy zapraszać. Laura patrzyła
rejsu promem na tę piękną wysepkę. Czy Richard Blackthorne
– Ależ John! – próbowała udawać przestrach.
– Freya przyrządza śniadanie – wyjaśnił półgłosem.
— Pójdę go położyć.

zgubiła się podczas rodzinnego wyjazdu na kemping. Palące

nadszedł.
długim spacerom nad jeziorem utrzymywała świetną formę. Wciąż była
kogoś, kto zostanie z dziećmi do jego powrotu.

patrzyła, przypomniał sobie lata spędzone w Tulane. To wtedy był

54
zwykle działali pod komendą policji lub miejscowego szeryfa,
determinacją. Zerwała nawet kontakty z własną rodziną, by nie

asystentami, którzy notowali coś pospiesznie, starając

chodzi?
niewiele: w końcu wracali do domu. Dokładniej rzecz ujmując, mieli
I w dodatku zapinał pasy w samochodzie. Spojrzała na niego z